Roztocze

Roztocze, rozciągające się na pograniczu Polski i Ukrainy, od dawna uchodzi za jedno z najpiękniejszych i najbardziej różnorodnych przyrodniczo miejsc w kraju.

Naszą podróż po Roztoczu rozpoczęliśmy w Biłgoraju, który dawniej słynął z wyrobu sit. Jest też nazywany bramą do Roztocza. Przyjechaliśmy późnym wieczorem. Auto zostawiliśmy nad zalewem Bojary i rozbiliśmy namioty w okolicznym lesie.

Po śniadaniu i spakowaniu obozu skierowaliśmy się w stronę Szczebrzeszyńskiego Parku Krajobrazowego. Wybieramy lokalne trasy rowerowe które prowadzą częściowo asfaltem a częściowo leśnymi ścieżkami. Ogólnie trasa jest bardzo przyjemna choć czasem trafiamy na krótkie odcinki nieprzejezdne ze względu na piach.

Szczebrzeszyński Park Krajobrazowy to najwyższa część Roztocza Zachodniego, posiadająca najbardziej urozmaicone ukształtowanie terenu. Na terenie parku występuje gęsta sieć wąwozów lessowych. Jadąc szlakiem „Czarna Perła” musieliśmy pokonać pierwszy podjazd. Jakieś 100 m w pionie, ale zjazd do Kawęczynka dał nam dużo frajdy.

Przez park przepływa rzeka Wieprz, której spokojne, meandrujące koryto sprzyja spływom kajakowym. Jej urok i czystość wód robią duże wrażenie. Z tą rzeka spotkamy się jeszcze kilkukrotnie na trasie.

Następnie wskakujemy na szlak Green Velo i dojeżdżamy do Zwierzyńca, niewielkiego miasteczka o bogatej historii. Założony w XVI wieku jako zwierzyniec myśliwski Ordynacji Zamojskiej, dziś urzeka niepowtarzalną atmosferą i zabytkami. Najbardziej znanym z nich jest Kościół na Wodzie — barokowa świątynia wzniesiona w latach 1741–1747 na sztucznej wyspie pośrodku stawu. W Zwierzyńcu jemy porządny obiad i trochę rozglądamy się po okolicy. Zwierzyniec to także siedziba jednego z najstarszych czynnych browarów w Polsce. Powstały w 1806 roku, do dziś produkuje piwo według tradycyjnych receptur.

Ze Zwierzyńca ruszyliśmy w kierunku Roztoczańskiego Parku Narodowego.  Park ten chroni najcenniejsze fragmenty Roztocza Środkowego, w tym majestatyczne lasy bukowe i jodłowe.

W Parku zaglądamy nad Stawy Echo — to popularne miejsce wypoczynku, ale też ważna ostoja ptactwa wodnego.

Spotykamy tam też koniki polskie — to potomkowie dzikich tarpanów. Od 1982 roku w niedalekiej Floriance działa hodowla zachowawcza tych wyjątkowych zwierząt.

Po opuszczeniu Parku znaleźliśmy spokojną miejscówkę w lesie, gdzie spędziliśmy noc.

Kolejnym przystankiem był Józefów, od XVIII wieku znany z kamieniarstwa. W Kamieniołomie Babia Dolina wydobywano wysokiej jakości wapień „józefowski”, wykorzystywany między innymi przy budowie Zamościa.

Rynek z fontanną ozdobioną rzeźbami zwierząt, które można spotkać w roztoczańskich lasach, zachęcił nas do krótkiego odpoczynku i zjedzenia bardzo dobrych domowych pierogów. Za Józefowem mamy rezerwat Czartowe Pole, to fragment malowniczej doliny rzeki Sopot, owiany lokalnymi legendami. Niestety na rowerach tam nie wjedziemy.

Niedaleko znajduje się nieczynny kamieniołom Nowiny — jego wysokie ściany ukazują geologiczną historię Roztocza, a z ich szczytu roztacza się panorama na Puszczę Solską. Wśród skał można wypatrzyć małe muszle, które są jedną z atrakcji tego miejsca.

Dalej dotarliśmy do Majdanu Sopockiego, gdzie zalew na rzece Sopot kusi krystaliczną wodą i piaszczystą plażą. Następnie trasa prowadzi do Krasnobrodu, ale zanim tam dotrzemy musimy pokonać kolejny ok 100m podjazd.

Krasnobród to uzdrowisko z zalewem położonym nad rzeką Wieprz. Mamy tu też barokowy klasztor i cudowne źródełko, któremu przypisuje się właściwości uzdrawiające.

Jadąc dalej wzdłuż rzeki Wieprz docieramy do Guciowa. To niewielka miejscowość, w której działa skansen „Zagroda Guciów” który warto odwiedzić.

Za Guciowem, tuż przed Parkiem Narodowym rozbijamy kolejny obóz i zostajemy na noc. Rano wjeżdżamy do Parku i ponownie do Zwierzyńca, gdzie jemy śniadanie. Następnie jedziemy szlakiem Green Velo do Biłgoraju, gdzie kończymy naszą wycieczkę.

Roztocze to region, który śmiało może konkurować z najpiękniejszymi zakątkami Europy. Różnorodność krajobrazów – od wąwozów lessowych, przez rozległe lasy, po meandrujące rzeki – zachwyca nawet najbardziej wymagających podróżników.

Jeśli planujecie wycieczkę na Roztocze, pamiętajcie o spływach kajakowych po Wieprzu oraz odwiedzeniu jednego z licznych kamieniołomów. To obowiązkowe punkty programu.

Poniżej nasza trasa do pobrania w formacie gpx i relacja video.

Podobne wpisy

  • Skrzyczne

    Wstałem rano z myślą, która w mojej głowie urosła do rangi rozkazu: muszę dziś wjechać na Skrzyczne.No i nie było innej opcji – spakowałem sprzęt i ruszyłem w stronę Buczkowic, skąd rozpocząłem swoją trasę na najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego – Skrzyczne (1257 m n.p.m.). Trasę miałem już rozpracowaną, bo przecież nie raz ją przejeżdżałem, ale…

  • WTR od Wisły

    Są takie trasy, które nie wymagają ani wielkich przygotowań, ani sportowej formy, ani planowania tygodniami do przodu. Wystarczy wolne popołudnie, rower i ochota, żeby po prostu ruszyć przed siebie. Górny odcinek Wiślanej Trasy Rowerowej dokładnie taki jest. Wiślana Trasa Rowerowa to jeden z najdłuższych i najbardziej rozpoznawalnych szlaków rowerowych w Polsce. Biegnie wzdłuż Wisły –…

  • Beskid Niski

    Beskid Niski to jedno z najdzikszych i najmniej zaludnionych pasm górskich w Polsce. Leży na pograniczu Polski i Słowacji, między Beskidem Sądeckim a Bieszczadami. To region wyjątkowy — urzeka rozległymi dolinami, łagodnymi wzgórzami, łąkami i lasami, w których wciąż można znaleźć ślady dawnych łemkowskich wsi: cerkwie, przydrożne krzyże i cmentarze z czasów I wojny światowej….

  • Szlak Liczyrzepy

    Są takie trasy, które kiełkują w głowie powoli. Najpierw jako luźna myśl, potem jako plan, aż w końcu zamieniają się w konkretną datę w kalendarzu. Dla mnie jedną z nich był Szlak ER-2, znany także jako Szlak Liczyrzepy. To około 160 kilometrów jazdy przez Karkonosze i Góry Izerskie, z najwyższym punktem na wysokości 1061 metrów…

  • Dolina Popradu

    Dowiedzieliśmy się o tej trasie przypadkiem, a okazało się, że jest świetna. To około 60-kilometrowa wycieczka rowerowa Doliną Popradu, z uzdrowiska Krynica-Zdrój do zabytkowego Starego Sącza. Szlak wiedzie przez malownicze miejscowości Beskidu Sądeckiego: Muszynę, fragmentami ścieżki po stronie słowackiej, uzdrowisko Piwniczna-Zdrój, wieś Rytro ze średniowiecznym zamkiem, by w końcu dotrzeć do Starego Sącza. To prawdziwa…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *